Pchli targ w Villeurbanne

 

 

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (42)

 

Więc kiedy naschodzi ten okres, kiedy Twoją najlepszą przyjaciółką staje się Adel a na obiad jesz lody, które zapijasz winem, przychodzi czas na interwencję. Do domu wpada ekipa, która siłą wyciąga Cię z piżamy, ładuje do samochodu i zabiera w miejsce, gdzie każde, nawet znokautowane serducho zaczyna mocniej bić. Chodźcie ze mną, przełączcie Adel na Edith Piaf i ruszamy.

 

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (1)

 

 

Les Puces du Canal to brocante na który zabrali mnie moi znajomi. Ten pchli targ odbywa się w północnej części aglomeracji Lyonu, a dokładniej w Villeurbanne. Dzielnica ta słynie z modernistycznego osiedla oraz merostwa, które powstało na przełomie lat trzydziestych. To właśnie te  wieżowce Gratte Ciel (dosłownie drapacze nieba) są pierwszymi wieżowcami, które powstały we Francji.

 

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (10)

Zegar o średnicy 1,5m. Marzenie większości z nas.

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (3)

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (68) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (4) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (5) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (6)

 

Laski z kompasem. Już nigdy się nie zgubisz na mieście.

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (7) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (8) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (9)

Evghenia twierdziła, że zmieściłaby się w środku i mogłaby zatańczyć.
Faktycznie, klatka na olbrzymią papugę mierzyła ponad 2m.
Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (11)

Pascaline szuka inspiracji do swojego nowego mieszkania.

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (12) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (13)

 

Uciekając z centrum Villeurbanne, jedziemy na północny wschód, w stronę rzeki. To własnie tam, przy kanale Rodanu znajduje się największy pchli targ jaki w życiu widziałam. Kontenery, magazyny, stoiska, przyczepy i stoły. Wszystko to wypełnione meblami, lampami, biżuterią, kryształami, mundurami, hełmami, narzędziami i tysiącem innych, cudownych perełek sprzed lat. Przechadzając się między wszystkimi wspaniałymi rzeczami, możemy naprawdę dostać zawrotu głowy. Tak pięknych, tak wyjątkowych przedmiotów nigdy wcześniej nie widziałam. Nigdy w takiej ilości. Stylowe fotele czy drewniane, rzeźbione stoły- możemy je liczyć w setkach. Serce zamiera przy kolejnym pięknym naszyjniku, wspaniałej konsoli, czy kryształowych kieliszkach, które pamiętają prababcię Jacqueline.

 

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (14)

Wystawiać się można wszędzie na różne sposoby, nawet na przyczepce.

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (15) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (16)

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (49) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (17) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (18) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (19)

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (20)

Tak. Ja też chcę je wszystkie.

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (21) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (22) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (23) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (24) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (25) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (26) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (27) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (28)

Cudeńka.

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (29) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (30) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (31) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (32) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (33) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (34) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (35)

 

Szwendając się między handlarzami, nieustannie jesteśmy zagabywani. Większość z nich jest bardzo uprzejma i chętnie opowiada o swoich zdobyczach, zachęcając nas do zakupu. Człowiek odnosi wrażenie, ze mając książeczkę czekową bogatego Francuza, wystarczy zaledwie jeden poranek a urządzimy z łatwością cały jego zamek. Jeden poranek i dostaniemy od ręki wszystko to, czego potrzebujemy. Od dywanu, przez stare drzwi, królewskie łoże po srebrną łyżeczkę deserową i złoty guzik z lilijką. Wszystko.

Tylko gdzie ta książeczka czekowa?

I gdzie ten zamożny Francuz?

 

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (36) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (37) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (38) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (39) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (40) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (41)
Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (43) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (46) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (47) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (48)Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (50)
Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (52) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (53) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (54) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (55) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (56) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (57) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (58) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (59) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (60) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (61)

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (51) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (62) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (63)
Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (65) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (66) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (67)
Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (69) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (70) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (71) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (72) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (73) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (74) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (75) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (76) Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (77)

Pchli_targ_w_Villeurbanne_kokopelia_ (64)

 

Jutro rano odbieram swoje nowe auto. Moje pierwsze autko we Francji. O 9 rano wsiadam w pociąg do Bourg en Bresse by za parę godzin wrócić już do Lyonu moim nowym autkiem. I wiecie co jest moim nowym planem na dni z Adel? Miejsca takie jak te. Pchle targi, kamienna osada Perouges i okoliczne zamki. Lyon po dwóch latach staje się za mały, a mając autko będę mogła ruszyć się gdzieś dalej. Tylko ja, moja rozdeptana żaba (czyt Micra) i mój aparat. Ale spokojnie, jedziecie ze mną, wszystko Wam przecież tutaj pokaże…

 

Zdjęcia: Ja, Patison.

 

 

  • Izabela Perez Harriette

    o mamuniu… ile dobra.. serce mi zaraz wyskoczy!!! szaleństwo mam w oczach.. zbankrutowałabym.. i kregosłup by mi pękł od dzwigania skarbów

    • Musimy znaleźć tę książeczkę czekową… :)

      • Izabela Perez Harriette

        tylko bez tego Francuza… zostanę przy moim Kubańczyku ;) ale ksiazeczką nie pogardzę ;)

  • Klimat Domu

    Jeeeeeezu jakie cuda! Ale jak jechać to tylko z walizką wypchaną kasiorą ;)

  • Super rzeczy. Szczególnie ten pierwszy kryształowy żyrandol, imbryczki, szkło i talerze. A do tego stare aparaty <3

  • Ola Collage

    Wygląda to znacznie bardziej imponująco, niż znane mi z Polski pchle targi :) na pewno wyszłabym uboższa ale i szczęśliwsza. Na mojej blogowej Krakowskiej Mapie Designu też ostatnio wrzuciłam relację z znanego w moim mieście targu staroci pod Halą Targową – jak masz ochotę porównać, to zapraszam do odwiedzin :) Olka

  • Pingback: Uwielbiam dziwaków! Czyl - kokopelia design : kokopelia design()