Himalajska kładka Ebron nad jeziorem Monteynard

    Kolejny wpis z serii: ja Polka pokazuję Francuzowi jego własny kraj!  Tak właśnie wygląda to z moim Mnichem ...

Instagramowy papier prezentowy wraca do mnie!

  Niedawno pokazywałam Wam mój prezent, którym obdarowałam moją przyjaciółkę Evghenie. Kto czyta mojego bloga od czasów Erasmusa w Lyonie,...

Zwiedzanie NDSM w Amsterdamie

       NDSM to industrialne wybrzeże pełne kontenerów, dźwigów i maszyn. W środku zdecydowanie się dzieje, ta dzielnica...

Himalajska kładka Ebron nad jeziorem Monteynard

    Kolejny wpis z serii: ja Polka pokazuję Francuzowi jego własny kraj!  Tak właśnie wygląda to z moim Mnichem ...

Instagramowy papier prezentowy

  Chciałam Wam pokazać mój ostatni prezent, który przygotowałam dla mojej przyjaciółki Evgheni. Zamiast kupować papier prezentowy, postanowiłam przygotować coś...

Urodziny w La Ferme de La Condamine

  O tym niesmaowicie pięknym miejscu pisałam juz dwa lata temu, kiedy spakowałam namiot i śpiwór i wybrałam się w...

Piękne ogrody Beaujolais i Oingt, czyli „Łę”

  Festiwal ogrodów we Francji ciągle trwa! W niedzielne popołudnie postawnowiliśmy skorzystać i wybrać się w Beaujolais. Mówi się, że...

Sekretne ogrody Lyonu- La belle Allemande

  Na początku czerwca każdego roku we Francji odbywa się festiwal ogrodów. Publiczne parki i ogrody otwierają swoje bramy, możemy...

Mirmande- francuski urok małego miasteczka

    Śliczne miasteczko usytuowane na wzgórzu, pełne małych kamiennych domków, pięknych tarasów i tonących w zieleni ogrodów- czy tylko...

Królestwo musztardy, czyli weekend w Dijon

    Wspólny weekend, kiedy to nareszcie mój Francuz pokazuje mi Francję a nie na odwrót, planowaliśmy już od paru...

Puces du Canal i szczęka w szufladzie

  O pchlim targu Puces du Canal na moim blogu opowiadałam już wielokrotnie. Wybierałam się tam z samego rana w...

Była sobie Portugalia

Z wielkim wstydem wracam na bloga po wielu, wielu miesiącach od tej wyprawy. Ciśnienie w pracy, przeprowadzka, dwie delegacje do...

Choranche i noc nad jeziorem Monteynard

Pierwsza część wyprawy do zobaczenia tutaj- Kościół klasztorny w Saint Antoine l’Abbaye       W Chorache parkujemy w porze obiadu,...

Kościół klasztorny w Saint Antoine l’Abbaye

  Uch! Cóż to było za wyzwanie! Wyrwać prawdziwego Liończyka z Lyonu to zadanie dosyć trudne. Zwykle mają oni duszności...

Dlaczego nie pojadę do Marsylii?*

    Mieszkam od 4 lat we Francji. Pierwsze studenckie lata nie były najlepszym momentem na kosztowne wyprawy czy ryzykowne...