Patison jedzie na północ

Patison wyjechała w podróż. Spontanicznie kupione bilety, zgrana ekipa, wynajęte auto, znajomi znajomych znajomego i domek na plaży- jedziemy! Wspaniała...

Komunikacja miejska w Lyonie

    Okej, mieszkam tu już 16 miesięcy, wiec wiem co nieco o różnych zakamarkach tego miasta :) Na pierwszy...

Motoryzacyjna żałoba

  Mojego merola kupiłam w październiku 2010 roku. Potężna, wiśniowa maszyna w gazie, zakupiona od policjanta z Jaworzna. Beżowa tapicerka. Cudo,...

Skaczący przez lawendę, czyli Prowansja!

Ostatni mój tydzień we Francji składał się z samych porażek, fatalnych wiadomości i nowinek, które rujnują mój dotychczasowy plan prędkiego...

Bez kotwicy

  Ahoj moi Drodzy! Prywaty dawno nie było, stąd postanowiłam zebrać wszystkie moje zdjęcia i refleksje z pobytu w Polsce...

Co u mnie?

Na początku lipca wróciłam do Lyonu a już za niecałe dwa tygodnie znowu czeka mnie całodzienna wyprawa do Polski. Ponownie...

Jeden dzień w Lyonie

Zabieram Was dzisiaj na wycieczkę do Lyonu. Mając dość ciągłej pracy przy komputerze i siedzenia na Baudelaire, wyrwałam się do...

Wykokokopeliuję Wam coś!

Dzieje się. Patison zamierza pomieszać trochę na blogu i uczynić to miejsce troszkę innym. Takim, jakim chciałam od początku, ale...

Patison- prywatny kurier

Ahoj! Dzisiaj opowiadam o przepisie na najgorszy urlop na świecie, jaki zaliczyła Evghenia, mojej roli kuriera i spontanicznej wycieczce na...

Bonjour!

Prawie dwa miesiące w Polsce. Tak, jak pisałam Wam ostatnio, życie w Garage House skutecznie mnie wciągnęło i uspokoiło. Miałam...

Oh, pardon Madame!

To były moje pierwsze słowa wypowiedziane po wylądowaniu w Krakowie. Kupując na lotnisku wodę, wszystkie pieniądze z mojej portmonetki wysypały...

Moja francuska muzyka

Mówi się, że życie tak daleko od bliskich, nauka obcego języka i życie tylko w jego kontekście oznacza, że w...

Erasmus-orgazmus

Ahoj! Emocje i zachwyty po ostatnim spotkaniu bloSilesia ciągle trzymają i trwają, prawda? Od razu zachciało się pisać, tworzyć i...

Patison na bloSilesia

W szlafroku i przy herbacie, o wpół do pierwszej w nocy zaczynam pisać swoją relację w dzisiejszego (właściwie wczorajszego) spotkania...

Umówiłam się na randkę w ciemno

Umówiłam się na randkę w ciemno. W Londynie. Z dnia na dzień. Pojechałam spędzić swoje 24 urodziny w Londynie, zobaczyć...