Samochodowe wycieczki i targ staroci w Lyonie

  Niesamowita wolność pełna iluzji. Posiadanie auta okazało się być moim wybawieniem. Bo kiedy wszystko się pali i wali, to...

Uwielbiam dziwaków! Czyli wizyta w Emmaüs!

Sobotnie poranki Patison spędza zwykle na targach staroci lub w sklepach charytatywnych. W okolicy Lyonu nie brakuje miejsc, gdzie możemy...

Pchli targ w Villeurbanne

      Więc kiedy naschodzi ten okres, kiedy Twoją najlepszą przyjaciółką staje się Adel a na obiad jesz lody,...

Annecy, czyli pobudka zmęczonej głowy

Patison, zmuś się. Po ostatnich trudnych tygodniach w pracy potrzebowałam otworzyć zakurzone okno w mojej głowie i  nieco tam przewietrzyć....

Patison w Lyonie- kolejna rocznica…

          Zaledwie kilka dni temu obchodziłam swoją drugą rocznicę. Tak, 13 lipca minęły dwa lata odkąd wyjechałam...

Zakochaj się w Lyonie!

Wiosna w Lyonie! Jestem tu już prawie dwa lata i wiosna jest moją ulubioną porą roku. W mieście nie brakuje...

W stolicy rowerów- Patison w Amsterdamie!

        Zginęłam i przepadłam. I w tym samym czasie, kiedy nie było mnie tutaj przez miesiąc, dostałam...

Dawno, dawno temu, kiedy nie było Facebooka

Dawno, dawno temu… kiedy  Patison mieszkała w maleńkim mieszkanku w bloku, dzieliła brzydki pokoik 2,5m x 2,5m ze swoim dwumetrowym...

Prezentowe szaleństwo w Garage House!

Jeszcze takich świąt nigdy nie było w Garage House! Pamiętam nasze pierwsze święta, które spędziliśmy w Oświęcimiu, w naszym pierwszym...

W Garage House na święta

        Po trzech trudnych miesiącach wróciłam! Ostatni pobyt w Polsce upłynął pod znakiem mojej obrony, jednak tym...

La Croix-Rousse i dwie hedonistki

  A więc taka historia. Z moją sąsiadką Pascaline wybrałyśmy się na spacer. Ponownie trafiło na Croix-Rousse, północne wzgórze Lyonu....

Pierwsze w życiu Halloween!

Mała prywata, która utknęła gdzieś na liście rzeczy do zrobienia :) W tym roku obchodziłam swoje pierwsze w życiu Halloween....

Komunikacja miejska w Lyonie

    Okej, mieszkam tu już 16 miesięcy, wiec wiem co nieco o różnych zakamarkach tego miasta :) Na pierwszy...

Motoryzacyjna żałoba

  Mojego merola kupiłam w październiku 2010 roku. Potężna, wiśniowa maszyna w gazie, zakupiona od policjanta z Jaworzna. Beżowa tapicerka. Cudo,...

Skaczący przez lawendę, czyli Prowansja!

Ostatni mój tydzień we Francji składał się z samych porażek, fatalnych wiadomości i nowinek, które rujnują mój dotychczasowy plan prędkiego...