Duńskie marzenie

Stary dom nad jeziorem, wokół dzika, zaniedbana (a właściwie chciałoby się powiedzieć wolna, swobodna i prawdziwa) zieleń. Wszystko to zostało okiełznane i odmienione przez Thomasa Rode i Thilde Marbjergs.

Sanktuarium. Celebracja. Marzenie.

W takich miejscach można się zatracić. Tutaj osiada się, kiedy wymęczy nas głośne, wielkie miasto oraz tempo życia. Remontujemy wtedy stary domek, palimy w kominku i pieczemy ciasta. Zakładamy ogród, przygarniamy kundla i żyjemy zdecydowanie wolniej. Nasza leniwa bajka właśnie się rozpoczyna.

Zdjęcia: b.dk

  • Grzegorz Ryś

    to miejsce to raj..raj..raj

  • Ula

    Cudowne…. od dawnainspiruje mnie taen stół jadalniany, gdzie taki można dostac?

    • Patrycja Koczwara

      Myślę, że najlepiej byłoby pogadać ze stolarzem, który kupi drzewo w stolarni i sam przygotuje takie stół. Z pewnością będzie taniej i będziesz mogła wskazać wszelkie wymiary ;)

      • Ula

        Będzie ciężko, jeden już powiedział że takiego czegoś nie umiw wykonać, a drugi krzyknął 12 tyś zł !!!

        • Patrycja Koczwara

          12 tysięcy zł? Szaleniec!!!
          Poszukam, może coś mi wpadnie to podeślę linka.