Czarowanie na 26m²

Czarowanie, bo urządzaniem i planowaniem do końca bym tego nie nazwała. Tutaj ktoś pobawił się teksturą, formą, stworzył jakiś klimat, wysnuł jakąś historię, która powoli nas wciąga. Kto tutaj mieszka? Lub, kto tutaj zamieszka, bo zapewne to dzieło kogoś z agencji. Jak dla mnie dziewczyna w trampkach z przedpokoju, w okularach na nosie, z wielką skórzaną torbą. Niedawno leżała w łóżku, rozgrzebana w tych białych warstwach paliła papierosa patrząc w sufit. Zastanawia się co robić dalej…

Tak, to Fantastic Frank czaruje…

Via: nicety.livejournal.com
Zdjęcia: Fantastic Frank

  • A.

    Nie jestem entuzjastką kuchni bez okna :)

    • Patrycja Koczwara

      Podejrzewam, że ja też nie, jednak niestety każda moja kuchnia była ślepa :)
      Kiedyś się przekonam, (mam nadzieję!) że okno w kuchni to dar, wielki dar!

      • A.

        W takim razie życzę, bo jest czego! :)

        Zastanawiam się też z czego jest ‚stolik kawowy’. Szkło opalizowane? Jeszcze nie wiem, czy mi się podoba, ale nad wyraz dobrze komponuje się z drewnianym parkietem, a nie pomyślałabym. :)

        • Patrycja Koczwara

          Tak, też mi się wydaje, że szkło jest przyciemnione. Gdyby ten stoliczek miał jeszcze zaplanowane jakieś przechowywanie, jakieś szuflady bądź otwierany jeden front, byłby moim ideałem!~