Romantyzm w ruinie

Romantyzm, dramat, smutek, melancholia- tak ja odbieram to wnętrze. Opuszczone, zaniedbane, a jednak wciąż piękne.
Budynek powstał w 1925 roku i został już częściowo odnowiony, jednak właścicielka, Christina, zdecydowała, że remont będzie bardzo „delikatny”. Wymieniła okna, zerwała najbardziej zniszczone tapety, odnowiła stare sztukaterie.

Po zerwaniu dywanów okazało się, że pomiędzy parkietem a dywanami znajdują się gazety, które miały izolować podłogę od zimna. Na lakierze pozostały fragmenty druku i Christina odnajduje artykuły z 1925 roku.
Reszta miała pozostać, być pamiątką historii tego domu, jego minionej urody i klasy. To sprawiło, że w domu Christiny czas się zatrzymał a w starej willi panuje niezwykła atmosfera.

Zdjęcia: skonahem.com

  • MichAlina

    niesamowity klimat.