Urlopowanie w Holandii

  Kiedy dwa lata temu dostałam swoją pierwszą pracę we Francji, swoją przygodę w amerykańskiej firmie zaczęłam właśnie od intensywnego...

Komunikacja miejska w Lyonie

    Okej, mieszkam tu już 16 miesięcy, wiec wiem co nieco o różnych zakamarkach tego miasta :) Na pierwszy...

Skaczący przez lawendę, czyli Prowansja!

Ostatni mój tydzień we Francji składał się z samych porażek, fatalnych wiadomości i nowinek, które rujnują mój dotychczasowy plan prędkiego...

Bez kotwicy

  Ahoj moi Drodzy! Prywaty dawno nie było, stąd postanowiłam zebrać wszystkie moje zdjęcia i refleksje z pobytu w Polsce...

Jeden dzień w Lyonie

Zabieram Was dzisiaj na wycieczkę do Lyonu. Mając dość ciągłej pracy przy komputerze i siedzenia na Baudelaire, wyrwałam się do...

Patison- prywatny kurier

Ahoj! Dzisiaj opowiadam o przepisie na najgorszy urlop na świecie, jaki zaliczyła Evghenia, mojej roli kuriera i spontanicznej wycieczce na...

Bonjour!

Prawie dwa miesiące w Polsce. Tak, jak pisałam Wam ostatnio, życie w Garage House skutecznie mnie wciągnęło i uspokoiło. Miałam...

Umówiłam się na randkę w ciemno

Umówiłam się na randkę w ciemno. W Londynie. Z dnia na dzień. Pojechałam spędzić swoje 24 urodziny w Londynie, zobaczyć...

Wyprawa do Besançon!

Wycieczkę do Besançon zaliczyłam końcem września 2013 roku i nie mam pojęcia, jak to możliwe, że nigdy jej tutaj nie opisałam!...

Zakochałam się

Ostatni wpis dotyczący mojej wyprawy na północ Francji będzie troszkę bardziej sentymentalny. Po zobaczeniu turystycznego centrum Mont St Michel i...

Zwiedzamy Bretanię

Kilka dni w Portbail spędziliśmy podróżując i zwiedzając lokalne atrakcje. Odwiedziliśmy Granville, Mont St Michel, Saint-Malo, Cherbourg, Auderville, Jobourg i...

Domek w Portbail

Normandia słynie z deszczowych, szarych dni, jednak… nie tym razem. Szczęściarą jestem ogromną, o czym już nieraz tutaj trąbiłam. Kiedy...

Paryżewo!

  Patison w podróży, czyli powrót do Garage House w ostatni dzień roku! Pierwszy raz Wszystko nowe, ekscytujące i baardzo...

Fasze i vasze

Wyjechaliśmy z Alzacji pozostawiając za sobą piękne winnice i niesamowite widoki. Wjechaliśmy do Franche-Comté, czyli do  mlecznej krainy tego kraju, gdyż z...

Alzacja Mercedesem

Jak już Wam donosiłam na fanpejdżu, jestem już w Lyonie i pod 3 dniach intensywnej walki z nowym miastem udało...