16 m² Paryża

Ta francuska kawalerka to tzw. jamnik, czyli długie i wąskie mieszkanie. 16 m² to chyba nawet lekkie nadużycie biorąc pod uwagę tak ostre skosy, to mieszkanie na poddaszu staje się jeszcze mniejsze oraz zdecydowanie trudniej je urządzić.

Maleńka kuchnia ograniczona została do niezbędnego minimum. Jest to zaledwie sześć szafek, z czego w jednej ukryta została pralka. Podoba mi się mały piekarnik a zwłaszcza fakt, iż dzięki temu, że tak nisko został zamontowany, udało się dodać głęboką szufladę. W tak małej kuchni zdecydowanie częściej korzystać będziemy z dodatkowego miejsca na narzędzia kuchenne niż z samego piekarnika, do którego i tak musimy się przecież schylić. Poza tym biało, gładko i lśniąco- to kuchnia z rodziny niewidzialnych i magicznie znikających. Bardzo fajnie.

Lekkim rozczarowaniem jest dla mnie aranżacja łazienki, która znajduje się za kuchnią, w ogonku tego mieszkania. Nie ma tutaj żadnych sprytnych rozwiązań czy myków na lepsze wykorzystanie przestrzeni. Kabina prysznica zabiera całą szerokość mieszkania i już na pierwszy rzut oka wydaje się to niepotrzebne. Zwróćcie uwagę, że to tylko miejsce, w którym bierzemy prysznic, nie potrzebujemy zatem c a ł e j tej powierzchniZwłaszcza, że ostre skosy po obu stronach mogłyby posłużyć za dodatkowe miejsce do przechowywania lub umywalkę, która w tym projekcie, jest tylko w kuchni.

Jednak jak dla mnie to jeszcze nie nie koniec wpadek. Projektantka właściwie pozostawiła sedes w części kuchennej. Tak, nie ma tutaj żadnej ściany, żadnego przesuwanego frontu czy rolety, która oddzieliłaby część łazienkę od reszty mieszkania. To dyskwalifikuje tę kawalerkę nawet do pomieszkiwania we dwoje…

Moja wpadka, nie zauważyłam tych otwartych drzwi oraz tego, że umywalka faktycznie tam jest ; )

Wiem, że zaczynam coraz bardziej krytykować ten projekt, jednak zobaczcie sami, brakuje tutaj konsekwencji w rozsądnym planowaniu małego mieszkanka. Dobrym przykładem jest ten kącik ze stolikiem. Plus za krzesło i lampkę, jednak wielki minus za… no właśnie. Za najzwyczajniejszy na świecie stół. Dlaczego nie jest to składany blat? Dlaczego nie jest to przedłużenie blatu w kuchni? Po co komu taka szpara pomiędzy tymi powierzchniami? Gdyby ten stolik miał jakieś bajery czy choćby szufladę, nie czepiałabym się. Niestety nie widzę nic, co wybroniłoby ten pomysł.

Klasyczna, dwudrzwiowa szafa i mniejsze szafeczki pod telewizorem- w temacie przechowywania jesteśmy na finiszu. Żadnego przechowywania pod łóżkiem, szafy z przesuwanymi frontami czy innych pomysłów na rozsądne zaplanowanie tej przestrzeni. Wg mnie to bardzo nieprzemyślana część.

Na koniec chciałabym zdradzić, ile kosztowała ta realizacja. Projekt oraz nadzór kosztował 2815 €, czyli ponad 12 000 złotych. Aha, jest to cena za 1m², więc za urządzenie tej paryskiej kawalerki zapłacilibyście… 45tys € co daje nam ponad 190 000zł…
Łał.

Via: delikatissen.com
Projekt & Zdjęcia: sylwiecahen.com

 

  • Agapimek

    Bardzo fajne mieszkanko. Rzeczywiście sypialnia mogłaby być sprytniej urządzona. Nie rozumiem Twojego komentarza odnośnie łazienki, przecież wyposażona jest w umywalkę, oraz drzwi oddzielające ją od kuchni!

    • Patrycja Koczwara

      A faktycznie, dopiero teraz zauważyłam te drzwi! Byłam pewna, że umywalka też jest w kuchni, ale masz rację.
      No cóż, pisanie o 6 rano nie wyszło zbyt dobrze ;-)

  • Versoo

    Pokazujesz te małe mieszkanka i się zastanawiam czy sobie nie postawić „kontenera” w środku Poznania. Naprawdę bardzo fajne rozwiązane mieszkanko

    • Patrycja Koczwara

      Taak, a jeżeli budynek nie będzie związany na stałe z gruntem i powierzchnia będzie mniejsza niż dwadzieścia parę metrów kwadratowych, kwestie formalne stają się o niebo łatwiejsze…

  • Ala C

    Ciasne, ale własne i to mi się marzy od lat!